Rowerowa Polska w I kw. 2026: mroźna zima i krakowski wyjątek

2026-04-04

Pierwszy kwartał 2026 roku (styczeń–marzec) to dla rowerzystów w naszych miastach przede wszystkim historia mroźnej zimy. Licząc łącznie wszystkie 69 wiarygodnych punktów pomiarowych w Gdańsku, Gdyni, Krakowie i Poznaniu, mediana zmian rok do roku wyniosła -7,2% — typowy licznik zanotował spadek, choć skala różniła się mocno między miastami.

(Mediana ze wszystkich liczników razem — dokładnie ta sama miara, której używamy w podsumowaniach dla poszczególnych miast. Wrocław nie wchodzi do tego wyliczenia — dane historyczne za ten okres są tam zbyt niekompletne, żeby dało się rzetelnie porównać rok do roku.)

Jak wypadły poszczególne miasta?

Miasto Mediana zmian
Kraków +7,9%
Poznań -6,2%
Gdańsk -15,6%
Gdynia -21,7%
Wrocław brak porównania

Wspólny mianownik dla czterech z pięciu miast to wyraźnie chłodniejsza zima niż rok wcześniej — w Gdańsku i Gdyni doszło do tego jeszcze kilka tygodni zalegającego śniegu. Kraków jako jedyne miasto poszedł pod prąd tego trendu i zanotował wzrost — najwyraźniej tamtejsi rowerzyści, w większości dojeżdżający do pracy i szkoły, są mniej wrażliwi na pogodę niż w miastach nadmorskich.

Najlepsze wyniki w całej sieci

W tym kwartale to Kraków zdominował ranking pod względem samej liczby przejazdów — pięć najbardziej obciążonych punktów pomiarowych w całej sieci znalazło się właśnie tam:

  1. Dworzec Główny (Kraków): 1279 przejazdów dziennie
  2. Mogilska (Kraków): 1271 przejazdów dziennie
  3. al. Zwycięstwa (Gdańsk): 1229 przejazdów dziennie
  4. Grzegórzecka (Kraków): 1225 przejazdów dziennie
  5. Kotlarska (Kraków): 1199 przejazdów dziennie

To nietypowy obraz — w innych porach roku to zwykle gdańskie i wrocławskie liczniki walczą o pierwsze miejsce w całej sieci.

Podsumowanie

Chłodna, śnieżna zima to naturalny hamulec dla ruchu rowerowego, i większość miast to potwierdza. Ale Kraków pokazuje, że rower może być środkiem transportu używanym niezależnie od pogody — dobra inspiracja na resztę roku.